Julita Wójcik: Falowiec

Wystawa

Model falowca – najdłuższego bloku mieszkalnego w Polsce na łamanym planie, zbudowanego w latach 1970 – 1973 przy ulicy Obrońców Wybrzeża 4, 6, 8, 10 w gdańskiej dzielnicy Przymorze – Julita robiła na szydełku przez sześć długich zimowych miesięcy na przełomie 2005 i 2006 roku.

31 maja (czwartek), godz. 19.00 — 31 sierpnia 2012 r. (piątek)

Galeria Platan

Budapeszt, VI. Andrássy út 32.

Julita Wójcik: Falowiec

"Ikonografia codziennego życia świata, w którym dorastali często pojawia się w twórczości artystów pokolenia, do którego należy Julita Wójcik. (...) Pierwszy poważniejszy projekt Julity Wójcik, którego współautorkami były Ołowska i Lucy McKenzie, nazywał się „Marzenie Prowincjonalnej Dziewczyny”. Pod tym tytułem w 2000 roku w wynajętym przez artystki mieszkaniu odbył się cykl wystaw (autorstwa ich samych oraz zaproszonych kolegów z różnych krajów). Prowincjonalizm pojmowany jako wartość, odniesienia do konkretnej przestrzeni i jej prywatności, gloryfikacja banalnych czynności, z których składa się życie, wplatanie do projektów wątków prywatnej biografii – to znaki rozpoznawcze sztuki Julity Wójcik. W jednym w wywiadów z artystką („Gazeta Wyborcza” 25.02.2000) czytamy: „Szydełkowanie to typowe zajęcie prowincjonalnej dziewczyny. Wymaga cierpliwości, jednocześnie jest miękkie i przyjemne. Czas na nie jest zimą.” Model falowca – najdłuższego bloku mieszkalnego w Polsce na łamanym planie, zbudowanego w latach 1970 – 1973 przy ulicy Obrońców Wybrzeża 4, 6, 8, 10 w gdańskiej dzielnicy Przymorze – Julita robiła na szydełku przez sześć długich zimowych miesięcy na przełomie 2005 i 2006 roku. Artystka zużyła do jego stworzenia kilka kilogramów białej i różowej włóczki zakupionej w sklepie pasmanteryjnym mieszczącym się w sławnym bloku pod numerem 4 D. Zachowana została jedność miejsca i materiału. Dzianinowa bryła architektoniczna eksponowana jest na zaprojektowanym przez artystkę drewnianym postumencie – stole powtarzającym krzywiznę planu falowca."

(Fragment tekstu Magdy Kardasz pt. "Z nadzieją i niecierpliwością albo szydełkowanie zimą" z katalogu wystawy "Z nadzieją i niecierpliwością", Galeria Kordegarda - Warszawa, 13.05.2006 - 02.07.2006)

Julita Wójcik (1971) Jest rzeźbiarką oraz inicjatorką artystycznych akcji. Jest ona najprawdopodobniej najbardziej znana na arenie międzynarodowej jako > kronikarka prowincjonalnej estetyki domowej. Odnosząc się do codziennych czynności, w swoich pracach zaciera podziały między rzeczywistością a sztuką. Jej akcje są barwne, a efekt osiągnięty minimalnymi działaniami, jak obieranie ziemniaków w galerii (Obieranie Ziemniaków 2001) czy poprzez czytanie o abstrakcyjnych pojęciach sztuki krowom na polu (Pejzaż unistyczny 2007), a jej rzeźby i rysunki przedstawiające budynki powstałe z wielkiej płyty w komunistycznych czasach są także produktem działalności rzekomo kobiecej: szydełkowania. Szydełkowanie, zamiatanie, uprawianie ogródka i zakładanie oczek wodnych w miejscach publicznych, budowanie karmników dla ptaków czy puszczanie latawców nie kojarzy się bezpośrednio ze sztuką, tylko z doświadczeniem życia codziennego, trochę jakby z niegdysiejszej, powoli odchodzącej w zapomnienie epoki. Te proste czynności nabierają rangi dopiero wpisane w kontekst artystyczny, który z jednej strony nobilituje, z drugiej zaś pozbawia sztukę waloru elitarności. Zacierając granice pomiędzy tym, co rolnicze/sielskie, artystyczne/idealistyczne i codzienne/przyziemne, Wójcik często oferuje humorystyczny obraz ludzkiej kondycji.

Otwarcie wystawy: 31 maja (czwartek) 2012., godz. 19.00

Wystawę otworzy Samu Szemerey, achitekt