Olaf Brzeski: Monumentalny

Wystawa

Olaf Brzeski: Monumentalny

30 września (czwartek), godz. 19.00 — 12 listopada 2010 r. (piątek), godz. 19.00

Platán Galéria

Budapest, Andrássy út 32.

Wystawa Olafa Brzeskiego prezentowana w Galerii Platan to zbiór wyimaginowanych projektów artysty, zrodzonych w jego głowie surrealistycznych idei – zebranych i zaprezentowanych pod hasłem monumentális. Ową monumentalnością mają charakteryzować się wyabstrahowane z rzeczywistości, absurdalne i nonsensowne projekty artysty.

Na wystawę składają się projekty wykonane w różnych mediach. Jej dominującym elementem jest specjalnie dla tej przestrzeni zaaranżowana instalacja - stóg siana – z czarnym w wyniku podpalenia, ukośnie ściętym wierzchołkiem. Z owej płaszczyzny wyłania się czubek głowy ukazujący ciemne włosy. Pierwowzorem instalacji okazuje się być mała gipsowa rzeźba o analogicznym do stogu kształcie. Kolejną parą prac są: szkic obrazujący kuriozalny projekt – proces rzeźbienia wzgórza za pomocą dwóch helikopterów, do których przymocowana jest stalowa lina pełniąca funkcje brzeszczota formującego owo wzgórze; oraz mały gipsowy model ukazujący efekt takiego działania w trójwymiarze. W ekspozycję włączone zostały także trzy elementy wykonane z porcelany – jednego z ulubionych mediów Brzeskiego – w formie talerzy, na których namalowane czarną farbą zostały monumentalne wizje artysty.    

Odczuwalne jest ograniczenie wizualności tej przestrzeni, natomiast rzeczą priorytetową względem samych dzieł staje się proces kreacji, stwarzania sensus stricte. Porcelanowe talerze oraz inne elementy ekspozycji ilustrują wyimaginowane megalomaniczne projekty. Brzeski nad nimi dywaguje, stawiając sobie pytanie: co by było gdyby…? …gdyby włożyć płonący samolot do olbrzymiej klatki; lub jak wyrzeźbić falującą strukturę, posługując się dwoma helikopterami niczym piłą trzymaną przez dwóch drwali. Owe oniryczne wizje stają się w jego głowie realne, przekształcając się w autentyczne i namacalne projekty.

Typową dla artysty tendencją jest próba jak największego dostosowania przestrzeni wystawienniczej do znajdujących się tam dzieł. Nużące są dla niego zionące dystansem pełne patosu muzea i, jak sam mówi, chce galeryjną przestrzeń jak najbardziej nagiąć do swojej wyobraźni, usunąć wrażenie czasowości.[1] Najlepszym na to przykładem była bodajże jego wystawa z 2008 roku zorganizowana w Galerii Szkła i Ceramiki wrocławskiego BWA, gdzie przestrzeń wystawienniczą zamienił w dzicz lasu.[2] Wystawa w Galerii Platan jest bardziej ascetyczna, odnosi się bowiem do wyimaginowanych projektów, takich będących w sferze teoretycznych dywagacji, a nie będących konkretną inscenizacją, jak w przypadku wystawy Czarne charaktery… Tutaj wizualny niedosyt kieruje naszą uwagę na poszczególne projekty, nie wiążąc w sposób jednoznaczny całej przestrzeni, choć piętno na niej odciśnięte zostaje poprzez osmagany dymem sufit galerii, legitymizujący jakby autentyczność spalonej górnej części stogu siana, oraz unoszący się wszędzie swąd spalenizny.

Dlaczego jednak Brzeski, przeciwny upupianiu obiektów w przestrzeni wystawienniczej, zdaje się zaprzeczać sobie samemu i godzi się na łatwą i przewidywalną konstrukcję nie tworzącą napięcia na płaszczyźnie Dzieło-Miejsce? Prace są prezentowane bez zbytniego ingerowania w przestrzeń, umiejscowione jakby w prowizorycznym stanie ekspozycji. Może jednak właśnie w owym niedokończonym stanie objawia się wielkość, może właśnie tak powstają monumentalne projekty – nieśmiało i w formie niewyraźnych szkiców – a tym, co naprawdę okazuje się być monumentalnym, jest Idea ukryta w wyobraźni Artysty?

Jan Elantkowski, Instytut Historii Sztuki, Uniwersytet Adama Mickiewicza w Poznaniu; stypendysta Międzynarodowego Funduszu Wyszehradzkiego w Instytucie Badawczym Historii Sztuki Węgierskiej Akademii Nauk

 


[1] w wywiadzie Magdy Podsiadły, „Sztuka ma kopać”, Gazeta.pl Wrocław, 22.05.2008, http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35750,5237505.html

[2] Czarne charaktery, czyli długo oczekiwana zmiana ról – 23.05.2008-14.06.2008, Galeria Szkła i Ceramiki, BWA Wrocław, kurator wystawy: Agnieszka Kurgan

 

Współpraca: Galeria Czarna, Warszawa